Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę prywatności, która chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane.
Rozumiem
Używamy plików cookie, aby analizować użytkowanie strony i aby Wasze doświadczenie z korzystania z tej strony było jak najlepsze. Dowiedz się więcej o naszej Polityce plików cookie.
OK

Stańmy po stronie Polek!

List otwarty do Premier RP Beaty Szydło:

Nie wspieramy aborcji. Wspieramy polskie kobiety, dla których każda taka decyzja jest trudna. Tym bardziej powinny móc ją podejmować bez strachu przed prokuratorem. Polki, które dokonują aborcji, są młodsze i starsze. Są katoliczkami i niewierzącymi. Mają dzieci, mężów, partnerów lub żyją samotnie. Są wśród nas. Potrzebują naszej empatii, a nie potępienia. Kiedy Maria Kaczyńska zaapelowała o niezaostrzanie ustawy antyaborcyjnej, została nazwana czarownicą, która powinna się poddać eutanazji. W chwilach, gdy ci którzy stają w obronie kobiet są obrażani i zwalczani, wszyscy jesteśmy czarownicami!

E-mail:
Przepraszamy, petycja Avaaz wymaga urochomienia javascript w twojej przeglądarce. Please turn on javascript and try again. (Here are some instructions on how to turn on javascript)< BR>
Kontynuując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie e-maili od Avaaz. Nasza Polityka prywatności chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Ostatnio podpisali

Kiedy to czytasz, ultrakonserwatywny think tank powiązany z obecną władzą zbiera podpisy pod ustawą, która ma zrobić z kobiet przestępczynie. Ale jeśli zmobilizujemy się teraz, wymieciemy tę ustawę, zanim przyjmie ją Sejm.

Całkowity zakaz aborcji nie zmniejszy liczby zabiegów. Przeciwnie – nielegalne i niebezpieczne dla kobiet podziemie jeszcze się powiększy. Ta okrutna ustawa zmusi nieletnie ofiary gwałtu do rodzenia. Sprzeciw zjednoczył już byłe pierwsze damy i tysiące kobiet na ulicach. Ale tylko masowa mobilizacja będzie w stanie pokazać, że zwolennicy ustawy – choć są głośni – są w mniejszości.

Podpisz petycję do Premier Beaty Szydło i podziel się nią na Facebooku, Twitterze, e-mailem... wszędzie!. Zbierzmy 100 tysięcy podpisów, zanim oni to zrobią. Niech rząd usłyszy potężny głos solidarności z polskimi kobietami.

Powiadom znajomych

Udostępnij link tej kampanii na Twitterze, Skypie lub Facebooku: