Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę prywatności, która chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane.
Rozumiem
Używamy plików cookie, aby analizować użytkowanie strony i aby Wasze doświadczenie z korzystania z tej strony było jak najlepsze. Dowiedz się więcej o naszej Polityce plików cookie.
OK

Ogłaszamy alarm:

  1. Dołącz do strajku dla klimatu
Piątek, 20 września

RE-VITAE WŁODAWA - betonowa rewitalizacja czy zielona i przyjazna adaptacja?

RE-VITAE WŁODAWA - betonowa rewitalizacja czy zielona i przyjazna adaptacja?

1,945 podpisało. Niech będzie nas  2,000
1,945 podpisało

Zamknij

Potwierdź swój podpis

,
Kontynuując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie e-maili od Avaaz. Nasza Polityka prywatności chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.
Tę petycję utworzył/a Edyta G.. Petycja nie musi odzwierciedlać poglądów społeczności Avaaz.
Edyta G.
kieruje swoją petycję do:
Wiesław Muszyński, Burmistrz Włodawy
Pan
Wiesław Muszyński
Burmistrz Włodawy

Szanowny Panie Burmistrzu,

Wierzymy, że dobro mieszkańców jest dla Pana najważniejsze, zaś wygląd naszego miasta z pewnością leży Panu na sercu. Jego niepowtarzalny klimat w ogromnej mierze tworzą drzewa i wciąż jeszcze zielone centrum wokół zabytkowego Czworoboku czy uroczy park koło cerkwi z historycznymi kasztanami w roli głównej.

Zarówno my mieszkańcy, jak i turyści możemy cieszyć się około 2500 m² trawników na placach wokół starego rynku z rosnącymi na nich dorodnymi krzewami oraz małymi i dużymi drzewami. Drzewami, które dostrzegł i opisał w swojej książce Droga 816 przyrodnik, podróżnik i literat, Michał Książek. O włodawskich kasztanowcach napisał tak:

Kasztanowce rosły cicho. Żadne miasto nie ma tylu w centrum co Włodawa. Wokół Czworoboku pyszni się ich ze dwadzieścia (...) Kolejne siedem kasztanowców rośnie przed cerkwią, a równo piętnaście w parku obok.

Dlatego zwracamy się z apelem o powstrzymanie planów unicestwienia zielonych skwerów i starodrzewia na rzecz pokrycia placu wokół Czworoboku betonową kostką z elementami małej architektury. Potrzebujemy mądrych zmian w projekcie rewitalizacji, które uwzględnią istniejącą już zieleń, podkreślając nie tylko jej walory estetyczne, ale również i przede wszystkim funkcje społeczne, rekreacyjne, ekologiczne i ekonomiczne.

Niewątpliwie zmiany w obrębie starego rynku oraz remont zabytkowych murów Czworoboku są nam potrzebne, jednak trudno zgodzić się z projektem rewitalizacji, czyli przywracania do życia obszarów zdegradowanych, który pozbawia nas zieleńców z rozległymi trawnikami, rosnącymi tam krzewami oraz większości wysokich drzew.

Nie tak dawno doświadczyliśmy fali długotrwałych upałów i z pewnością pamięta Pan, jak ciężko było  ⁡⁢je znieść. Wycięcie drzew i krzewów tylko pogorszy sytuację pracujących, mieszkających  i wypoczywających tam ludzi. Postawienie fontann, symbolicznych hydrantów i nieliczne nasadzenia młodych drzewek (częściowo w donicach!) nie uchroni nas w trakcie upałów.

Z pewnością pamięta Pan też, jak w poprzednim roku przez cały miesiąc we Włodawie nie spadła ani jedna kropla deszczu. W tym roku dotknęły już nas wielodniowe susze. W związku z tym wysychają rośliny i często usychają młode, nowo posadzone drzewa, a jedynie te które rosną wiele lat dają sobie radę same.

Potrzebujemy więcej zieleni, a nie betonu. Potrzebujemy mądrych projektów tworzonych z myślą o ludziach i ich potrzebach, uwzględniających istniejącą już zieleń, miejsce i warunki oraz nadchodzący wielkimi krokami kryzys klimatyczny. Potrzebujemy dużych drzew, które przetrwają długotrwałe susze. To duże drzewa dają nam cień i ochłodę, oczyszczają powietrze z toksycznych substancji, tłumią hałas, gromadzą i filtrują wodę.

Planowana rewitalizacja Czworoboku z dostępnych nam informacji to prawie 9-cio milionowe wydatki gminy z niespełna 7-mio milionowym dofinansowaniem i 2-oma milionami złotych, które należy pokryć ze środków lokalnych podatników, czyli naszych, mieszkańców miasta. To znaczące dodatkowe wydatki obok wielu innych rosnących bieżących kosztów funkcjonowania miasta, w których mamy wspólnie partycypować. To spora pożyczka i działania na lata, których wartość inwestycyjną nie sposób mieszkańcom ocenić, nie mówiąc o długoterminowym potencjale zwrotu. Brakuje nam przejrzystej, spójnej i kompletnej informacji projektowej. Dezinformacja, brak wizualizacji czy infografik dotyczących kosztów projektu wprowadzają zamęt wśród mieszkańców miasta i zaniepokojenie o racjonalność i społeczną użyteczność planowanych zmian.

Ponad 70-cio procentowe dofinansowanie rewitalizacji miasta to niepowtarzalna szansa dla Włodawy, ale też ogromna odpowiedzialność za wielomilionowy projekt i wydatki z kieszeni podatników dość ubogiego regionu kraju. Nie można takich środków roztrwonić na być może niedostatecznie przemyślany projekt, którego użyteczność społeczna, ekonomiczna czy promocyjna jest mocno nieczytelna zaś koszty utrzymania planowanych inwestycji nieznane.

Włodawa jest miastem, które może stać się dobrym przykładem dla innych. Takim, które postawi na zieleń i wyróżniające się, przemyślane zagospodarowanie urbanistyczne, a nie na beton i wykładanie kostką miejskich placów. Które nie tylko zachowa unikalny multikulturowy charakter wraz z wartościową, zastaną zielenią, uwzględniając ją w planach zmian, ale również zainwestuje w jej rozwój, zieleńce czy miejskie łąki. Tak coraz częściej robią większe miasta w kraju - spójnie z międzynarodową praktyką mądrego zagospodarowania obszarów miejskich.

To nie jest pora na wycinanie drzew i betonowanie trawników. Wręcz przeciwnie, jest to czas na ich ratowanie i sadzenie nowych. Wierzymy, że podejmie Pan słuszne decyzje i działania w trosce o nasze miasto i wspólne dobro jego mieszkańców.

Nasz apel kierujemy również do wszystkich radnych Rady Miejskiej we Włodawie.


W imieniu przedstawicieli lokalnych inicjatyw społecznych oraz wszystkich sygnatariuszy tego apelu - mieszkańców i sympatyków Włodawy,

Edyta Gałan, Inicjatywa Lokalna Między Drzewami
Konrad Smoliński, Inicjatywa LWL