Pomóżmy Białym Hełmom z Aleppo

Aleppo wkrótce stanie się „jednym wielkim cmentarzem", a mieszkańców miasta czeka „eksterminacja". Taką opinię właśnie wydała ONZ. Żaden rząd nie robi nic, by ratować tam ludzkie życie, ale robią to godni podziwu Syryjczycy: ochotnicy z „Białych Hełmów".

Wydobywają rannych spod gruzów zbombardowanych budynków i przenoszą ich w bezpieczne miejsce. W ten sposób uratowali już 73 530 ludzkich istnień.

Ci bohaterowie to zwykli ludzie – piekarze, nauczyciele i krawcy. Sami stają na linii ognia, bo nie mogą bezczynnie patrzeć, jak giną ich sąsiedzi. Za tę niezwykłą odwagę zyskali nominację do Pokojowej Nagrody Nobla. Gdyby ją otrzymali, przyznawany razem z nagrodą milion dolarów zapewniłby im niezbędne fundusze. Niestety, nagroda przypadła komuś innemu.

Nasza wielka społeczność jest w stanie oddać Białym Hełmom należne uznanie i zebrać fundusze, których im rozpaczliwie brakuje. Nobel nie jest nam do tego potrzebny.

Całą zebraną kwotę przekażemy Białym Hełmom. Dajmy nadzieję bohaterom i ich współobywatelom w potrzebie.