Aby korzystać z tej funkcji, zmień ustawienia plików cookie .
Kliknij opcję „Zezwalaj Na Wszystkie” albo włącz akceptowanie „Reklamowe Pliki Cookies” .
Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę prywatności , która chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane.
Rozumiem
Używamy plików cookie, aby analizować użytkowanie strony i aby Wasze doświadczenie z korzystania z tej strony było jak najlepsze. Dowiedz się więcej o naszej Polityce plików cookie .
OK
NIE dla budowy "schroniska" na Jeżowej Wodzie w Beskidzie Wyspowym

NIE dla budowy "schroniska" na Jeżowej Wodzie w Beskidzie Wyspowym

1 podpisało. Niech będzie nas
50 podpisało

Zamknij

Potwierdź swój podpis

,
Kontynuując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości e-mail od Avaaz. Nasza Polityka prywatności chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób możemy ich używać. W każdej chwili możesz anulować subskrypcję. Jeśli mieszkasz w USA i nie masz ukończonych 13 lat lub mieszkasz w innym kraju i nie masz ukończonych 16 lat, uzyskaj najpierw zgodę rodzica lub opiekuna, zanim przejdziesz dalej.
Tę petycję utworzył/a Ratujmy J.. Petycja nie musi odzwierciedlać poglądów społeczności Avaaz.
Ratujmy J.
kieruje swoją petycję do:
Gmina Limanowa
Jako mieszkańcy, miłośnicy gór, Beskidu Wyspowego i przyrody nie zgadzamy się z planami zabudowy na jednym z okolicznych szczytów. Nasz przeciw budzą zarówno miejsce inwestycji, jej polityczny wymiar, ale także ogólny trend niszczenia gór i przyrody przez deweloperów. Skandaliczne jest nazywanie tego obiektu “schroniskiem”. Nie zgadzamy się z wydanymi przez Gminę Limanowa warunkami zabudowy i apelujemy do decydentów o wstrzymanie planów związanych z inwestycją w tym wyjątkowym miejscu oraz stworzenie całościowego planu ochrony podobnych górskich terenów.

[Zdjęcie pochodzi z materiałów organizatora konkursu na ten obiekt i prezentuje 2 z 5 prac wybranych do ostatniego etapu]

Zapraszamy na stronę FB, gdzie na bieżąco śledzimy sprawę:
https://www.facebook.com/profile.php?id=61552113895970

WPROWADZENIE / SKRÓT INFORMACJI
Dla osób nieznających jeszcze sprawy polecamy lekturę reportażu Szymona Opryszka w OKO.press sprzed miesiąca (https://oko.press/wieza-widokowa-z-widokiem-na-turystow-dlaczego-zabijamy-krajobraz-reportaz), który bardzo dobrze przybliża postać biznesmena Wiesława Cholewy i jego pomysły na "rozwój" regionu. Pokazuje także jak bardzo niepotrzebna jest ta inwestycja i jak zaszkodzi okolicznym mieszkańcom i przyrodzie. Autor po raz pierwszy oddaje w nim głos osobom innym niż sam inwestor lub lokalni politycy. O sprawie dotychczas pisały jedynie miejscowe media, kilka innych portali zamieściło materiały prasowe wysyłane przez inwestora i jego fundację. Dotychczas jedynie na lokalnych forach widoczne były także głosy sprzeciwu mieszkańców regionu i miłośników Beskidów.

Planowana inwestycja oraz sposób jej realizacji jest niestety modelowy i pokazuje ogólną tendencję zabudowy i betonowania polskich gór. Pod przykrywką “schroniska” proekologicznej fundacji planowana jest budowa wysokiego na 35 metrów obiektu hotelowego na wys. ok. 850 m n.p.m, w miejscu, gdzie dopuszczona jest jedynie zabudowa siedliskowa. Tworząc tę ogólnie dostępną petycję chcemy pokazać lokalnym władzom jak dużo jest osób ceniących naturalny krajobraz i prawdziwą turystykę górską. Nie jesteśmy przeciwnikami tego typu obiektów, ale w tym miejscu niepotrzebny jest nam kolejny hotel, który na stałe zmieni charakter miejsca i spowoduje nieodwracalne zmiany w krajobrazie. Dofinansowywane powinny być kameralne schroniska i lokalne rodzinne gospodarstwa agroturystyczne, a nie wizje milionera, który i tak już przejął duży fragment lokalnego rynku noclegowego (jest właścicielem ośrodka w sąsiedniej wsi Przyszowa - myląco nazwanego "Jeżowa Woda" - który początkowo był określany agroturystyką oferującą noclegi, a obecnie już "resortem" - są tam pokoje hotelowe, domki, jurty, palmiarnia, spa, sale konferencyjne, tor saneczkowy, parkingi dla kamperów, a w planach jest budowa dużego hotelu, apartamentowca i hali widowiskowej).

Pomysł ze "schroniskiem" pod szczytem Jeżowej Wody (oddalonej kilka kilometrów od resortu w Przyszowej) wpisuje się w szerokie deweloperskie plany Cholewy. Jesteśmy pewni, a mówi o tym sam inwestor, że budowa schroniska to jedynie początek zabudowy w tym miejscu, podobnie jak potoczyło się to w Przyszowej. Deweloper jest właścicielem kilku hektarów na tzw. wierzchowinie w przysiółku Jeżowa Woda i już snuje plany stworzenia tam innych budynków niż tylko samo schronisko.

SZERZEJ – KONTEKST MIEJSCA I LOKALNEJ POLITYKI
Terenem inwestycji ma być mały przysiółek Jeżowa Woda w Beskidzie Wyspowym na wysokości ok. 850 m n.p.m. Znajduje się w paśmie Ostrej, na Głównym Szlaku Beskidu Wyspowego. Jest to miejsce wyjątkowe - półdzikie - teren jest siedliskiem i żerowiskiem wielu ssaków i ptaków, a wzdłuż przysiółka biegnie szlak wilków z Mogielicy w Pieniny. Po okolicznych łąkach i lasach przechadzają się i mieszkają sarny i zające. Są tam naziemne gniazda wielu ptaków, pojawiają się dziki, borsuki i ryś. Mniejsza, północna część przysiółka znajduje się administracyjnie w miejscowości Siekierczyna (gmina Limanowa), a jego większa południowa część w miejscowości Roztoka (gmina Łukowica). O planach milionera Cholewy napisały najpierw lokalne media w połowie grudnia 2022 (https://limanowa.in/aktualnosci/fundacja-milionera-chce-zbudowac-schronisko-ma-miec-35-metrow-wysokosci/63004), a ogłoszenie konkursu na projekt budynku nastąpiło początkiem stycznia 2023 (https://limanowa.in/pl/aktualnosci/restauracja-tarasy-widokowe-imprezy-na-150-osob-konkurs-na-projekt-schroniska/63419).

Konkurs, jak i fundacja (której prezesem jest sam Cholewa), mają za zadanie wybielać inwestora, pomóc mu w pozytywnym PR, a potem w pozyskiwaniu środków publicznych na budowę. W jury konkursu znaleźli się różni znajomi dewelopera, a tym także starosta limanowski Mieczysław Uryga, który ustąpił po protestach mieszkańców (https://limanowa.in/aktualnosci/starosta-rezygnuje-z-zasiadania-w-komisji/63497) oraz Grzegorz Biedroń - radny małopolskiego sejmiku i szef Małopolskiej Organizacji Turystycznej, który także zrezygnował (https://limanowa.in/aktualnosci/zrezygnowal-z-komisji-zeby-nie-bylo-zadnej-watpliwosci/66352). Konkurs wzbudził również sprzeciw Rady Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP, która wydała ostrzeżenie dla potencjalnych uczestników konkursu (https://slaska.iarp.pl/ostrzezenie-ws-konkursu-architektonicznego-schronisko-turystyczne-z-wieza-widokowa-na-gorze-jezowa-woda/?85/0).

W resorcie turystycznym Cholewy w Przyszowej pojawiają się politycy lokalnego i wojewódzkiego szczebla. Istnieje podejrzenie, że niektórzy z nich mogą podejmować decyzję z korzyścią dla inwestora, a stojące w opozycji do uwarunkowań zapisanych w studiach gmin. Cały ten teren znajduje się w Południowomałopolskim Obszarze Chronionego Krajobrazu. Położony jest na terenie gminy Limanowa tuż przy linii granicznej z gminą Łukowica. Na mapie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Limanowa z 2006 roku oznaczony jest jako “stoki i wierzchowiny wyróżniające się walorami widokowymi”, w studium z komentarzem: “zakłada się ochronę wysokich walorów widokowo-krajobrazowych i ekspozycyjnych niektórych wierzchowin i stoków - wskazanych na mapie przyrodniczych uwarunkowań rozwoju. Powinny zostać w użytkowaniu rolnym, chronione przed zabudową […].” Wedle tego samego studium jest także w strefie I (zalesionych gór i pogórzy - przyrodniczo-leśna), podstrefa IA (obszary węzłowe ECONETU) i opisany jako “strefa chroniona przed działaniami zakłócającymi funkcjonowanie przyrody. [...] Adaptacja i ograniczony rozwój zabudowy z możliwością modernizacji i wykorzystania istniejącej zabudowy na cele rekreacyjne”. Graniczy także bezpośrednio z planowanym przez gminę Łukowica zespołem przyrodniczo krajobrazowym pasma górskiego Okowaniec. W studium gminy Łukowica projekt opisany jest komentarzem “celem ochrony są walory przyrodnicze oraz widokowe. Do czasu podjęcia decyzji o ochronie indywidualnej należy przeciwdziałać znaczącym zmianom środowiskowym na przedmiotowych terenach, w celu zachowania występujących wartości”.

LOKALNE TRENDY
Planowana inwestycja pokazuje nowy trend inwestorów do tworzenia kuriozalnych obiektów na terenie polskich gór. Niedawno ponownie ruszyła zablokowana przez RDOŚ i Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zabudowa Polany Stumorgowej na pobliskiej Mogielicy (https://limanowa.in/aktualnosci/wznowiono-prace-ciezki-sprzet-na-sciezce-partyzanckiej/67414).

Małopolscy politycy i wojewódzcy decydenci odpowiedzialni za ochronę przyrody nawet nie kryją się już ze swoim relacjami z inwestorami. Tegoroczne otwarcie małopolskiego sezonu turystycznego, którego organizatorami była Małopolska Organizacja Turystyczna, Województwo Małopolskie, Limanowska Organizacja Turystyczna, Starostwo Powiatowe i Nadleśnictwa Limanowa zamiast pod wieżą widokową na Mogielicy, odbyło się na prywatnej działce inwestora odpowiedzialnego za kontrowersyjną zabudowę na Polanie Stumorgowej (https://limanowa.in/aktualnosci/blokada-politycznej-turystyki-samochodowej/65521 oraz https://limanowa.in/aktualnosci/blokada-politycznej-turystyki-samochodowej/65521).

NASZ SPRZECIW
14 września deweloper Cholewa ogłosił, że to "zwykli ludzie" mają zdecydować o wyborze ostatecznie realizowanego projektu z 5 wyłonionych przez jury (https://limanowa.in/aktualnosci/schronisko-z-restauracja-i-mini-spa-projekt-maja-wybrac-internauci/67783). To jedno z wielu pozornych działań inwestora, który uwielbia legitymizować swoje działania słowami takimi jak “społeczny", "proekologiczny", "edukacyjny", a nade wszystko "rozwojem". Nie nabieramy się na to, a naszą petycją chcemy pokazać, że jest jeszcze jedna opcja będąca głosem ludu - sprzeciw wobec całej inwestycji. Apelujemy do Gminy Limanowa o wstrzymanie planów związanych z turystyczną zabudową na Jeżowej Wodzie oraz stworzenie systemowego rozwiązania, które uniemożliwi podobne inwestycje w przyszłości.

Opublikowane (Aktualizacja )