Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę prywatności, która chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane.
Rozumiem
Używamy plików cookie, aby analizować użytkowanie strony i aby Wasze doświadczenie z korzystania z tej strony było jak najlepsze. Dowiedz się więcej o naszej Polityce plików cookie.
OK
Podjęcie działań na rzecz poszanowania praw dzieci

Podjęcie działań na rzecz poszanowania praw dzieci

1,959 podpisało. Niech będzie nas  2,000
1,959 podpisało

Zamknij

Potwierdź swój podpis

,
Kontynuując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie e-maili od Avaaz. Nasza Polityka prywatności chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.
Tę petycję utworzył/a Wiesława S.. Petycja nie musi odzwierciedlać poglądów społeczności Avaaz.
Wiesława S.
kieruje swoją petycję do:
Mikołaj Pawlak,Rzecznik Praw Dziecka, ul. Przemysłowa 30/32,00-450 Warszawa
Przedmiot petycji: podjęcie działań na rzecz poszanowania praw dzieci w orzekanych sądowo kontaktach z rodzicem, w szczególności prawa do wyrażania i respektowania własnych poglądów w sprawach istotnych dla dzieci, prawa do życia bez przemocy oraz prawa do godnych warunków życia.
Stowarzyszenie "Eurydyka" z niepokojem obserwuje niekorzystne dla dzieci zmiany w przepisach prawa rodzinnego oraz podążającą za nimi linię orzeczniczą, coraz bardziej wrogą dzieciom i nie zabezpieczającą w żaden sposób dobra dzieci w sytuacji przymuszania ich do kontaktów z rodzicem, który kontakty wykorzystuje do kontynuowania przemocy wobec rodziny lub jako łatwy sposób na przysporzenie korzyści finansowych w postaci hojnie zasądzanych kar za "niewłaściwe kontakty" z dziećmi.
Niestety, działania Pana Rzecznika ukierunkowane są na pogłębianie krzywdy dzieci dokonywanej na ławach sądowych, w działaniach instytucji publicznych, czy też kampaniach społecznych promujących pozbawianie dzieci ich podmiotowości.
Pomimo wielokrotnych i rozpaczliwych próśb matek, jakie zwracały się do Pana Rzecznika z prośbą o interwencję, problem ten nie jest dostrzegany ani nawet wzmiankowany.
Tymczasem skala problemu jest ogromna, co wynika choćby ze statystyk GUS. Według danych GUS, w roku 2016 orzeczono ogółem 63,5 tys. rozwodów, gdzie jednymi z głównych przyczyn było:
- nadużywanie alkoholu 10,5 tys.(w tym z wyłącznej winy męża 4 tys., z wyłącznej winy żony 0,2 tys.);
- naganny stosunek do członków rodziny 3,1 tys. (w tym z wyłącznej winy męża 0,9 tys., z wyłącznej winy żony 0,09 tys.).
Uwzględniwszy fakt, że zdecydowana większość rozwodów obejmuje rodziny z dziećmi, skala patologii przenoszonych na kontakty z dziećmi jest ogromna, zaś dodatkowo powiększa się ona o dzieci ze związków nieformalnych.
Niestety działania Pana Rzecznika pod hasłem "prawo dziecka do obojga rodziców" sprzyjają przeobrażeniu tego prawa w bezwzględny obowiązek dziecka do świadczenia kontaktów na rzecz każdego rodzica, nawet patologicznego i nastawionego na czerpanie korzyści finansowych płynących z kar za kontakty. Jako działalność niekorzystną dla dzieci należy uznać kampanie opatrzone hasłami typu "jestem mamy i taty", gdyż odbierają one dziecku podmiotowość i sugerują, że dzieci jako własność rodziców nie stanowią autonomicznych jednostek funkcjonujących w państwie. Podobnie należy ocenić posługiwanie się słownictwem typu "alienacja rodzicielska", które nie dość że nie jest poparte żadnymi badaniami i wywodzi się ze środowisk wrogich dzieciom i wychowującym je matkom, to utrwala w przestrzeni publicznej nieistniejące zjawisko.
Nie sposób uznać za nadrzędne i jedyne prawo dziecka do obojga rodziców w sytuacji, kiedy gwałcone są wszelkie inne prawa dzieci, w szczególności prawo do wyrażania i respektowania własnych poglądów, prawo do życia bez przemocy oraz prawo do godnych warunków życia.
Obecny porządek prawny jest bardzo niekorzystny dla dzieci i wychowującego je rodzica, głównie matek. Głos dzieci w sprawach o kontakty niezwykle rzadko jest wysłuchiwany a prawie nigdy nie jest brany pod uwagę. Dzieci, również nastoletnie, przymuszane są do kontaktów z rodzicem, nawet patologicznym, zaś niechęć dzieci do tych kontaktów jest zawsze implikowana matkom, którym przypisuje się cały katalog negatywnych zachowań i cech. Działania wymiaru sprawiedliwości nacechowane są na przymuszanie dzieci do kontaktów oraz obciążanie matek surowymi karami za kontakty, które zdaniem drugiego rodzica przebiegają wbrew pożądanemu scenariuszowi.
Z całą stanowczością podkreślamy, że nie mówimy tu o przypadkach pozbawiania przez matki prawa do kontaktu z rodzicem (gdyby takie miały miejsce), lecz o kontaktach orzekanych wbrew dzieciom oraz na których przebieg matka nie ma wpływu, lecz ponosi ich konsekwencje.
Ponieważ dotkliwość kar jest ogromna, matki starają się za wszelką cenę nie popaść w konflikt z orzeczeniami sądowymi, ponosząc olbrzymie koszty na organizację kontaktów (dzieci na kontakty z ojcem dowożone są zza granicy oraz z odległych krańców kraju) oraz przejmując ciężar tłumaczenia dzieciom potrzeby tych kontaktów, często wbrew przemocy stosowanej w przeszłości przez ojców i wbrew smutnej rzeczywistości związanej ze świadomością, że rodzicowi nie zależy na dziecku, lecz na pieniądzach z kar i odwecie na matce dziecka.
W skrajnych przypadkach matki nie są w stanie nakłonić, a praktycznie przymusić dzieci do kontaktów, gdyż strach przed rodzicem jest na tyle silny, że organizm dziecka reaguje problemami zdrowotnymi uniemożliwiającymi odbycie orzeczonych kontaktów i skutkujących negatywnie na dalszy rozwój i życie dziecka. W rezultacie wobec dzieci dokonywana jest przemoc przejawiająca się w wymuszaniu przez sądy niechcianych kontaktów na dzieciach.
Kary w wysokości kilku tysięcy złotych za kontakt z pewnością nie służą dobru dzieci, zgłaszają się do nas matki mające kilkadziesiąt tysięcy złotych długu z tego tytułu. Ta sytuacja godzi w prawo dziecka do godnych warunków życia i pozbawia rodziny materialnych podstaw do egzystencji.
Jednocześnie wskazujemy, że Stowarzyszenie „EURYDYKA” wielokrotnie monitowało u Pana Rzecznika w sprawie kontaktów dzieci z rodzicami oraz problemami w związku z tym wynikającymi.
Wnosimy zatem o podjęcie następujących działań prowadzących do respektowania praw dzieci zawartych w art. 72 Konstytucji oraz Konwencji Praw Dziecka :
1. podjęcie inicjatywy ustawodawczej w kierunku zmian w prawie rodzinnym polegających na zobligowaniu sądów do respektowania woli dzieci w sprawach ich dotyczących oraz przywrócenia zapisów o przekazywaniu kar za kontakty na rzecz Skarbu Państwa;
2. wystosowanie pisma przedstawiającego problem do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego oraz Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wraz z wnioskiem o podjęcie działań zgodnie z właściwością poszczególnych Ministrów;
3. wystosowanie pisma przedstawiającego problem do Ministra Edukacji w celu podjęcia działań propagujących wśród uczniów prawa dzieci.